Mogli. Ale nie przyjechali .. I co? Chopak yje? .. Oczywicie. Tylko mocno przestraszony .. A ty wrcie i spokojnie zjade obiad .. No, a co miaem robi. Zjadem, bo byem godny .. Zadziwiasz mnie, doprawdy! Mao brakowao a o wszystkim dowiedziabym si dopiero z prasy! Ty naprawd jeste wariat. Jacek. Jak tak mona, kochanie! Poka si. Nic ci si nie stao? Boe drogi. Ale mnie zdenerwowae. 